Ciasto drożdżowe, które zawsze jest pulchne, miękkie i zachowuje świeżość przez kilka dni. Zawsze się zastanawiam, dlaczego nawet te z najlepszych cukierni na drugi dzień są już twarde i nie smakują tak dobrze. Od kiedy poznałam tajniki pieczenia udanego ciasta drożdżowego, to nie ukrywam, że sama wolę się zabrać za jego przygotowanie. Zawsze smakuje lepiej i mam też dużą satysfakcję podczas wyjmowania go z piekarnika :)

Ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką

Jest to klasyczny przepis na ciasto drożdżowe. Można go upiec z dowolnymi owocami, zarówno świeżymi jak i mrożonymi. Kruszonka w naszym wypadku jest absolutną koniecznością ale znam też takich, co ją pomijają.

ciasto drożdżowe z kruszonką

Z niżej podanych proporcji wyjdzie ciasto na okrągłą formę o średnicy 24 cm – w takim układzie ciasto wyrośnie wysokie i będzie wystawało ponad brzegi foremki. Możesz też je upiec w mniejszych podłużnych foremkach. Optymalnie jest kiedy niewyrośnięte jeszcze ciasto drożdżowe sięga maksymalnie 1/3 wysokości foremki. Podczas wyrastania podwoi swoją objętość, a już podczas pieczenia osiągnie krawędź albo nawet będzie wystawało poza foremkę.

drożdżowe z owocami przepis

Aby ciasto zachowało jak najdłużej świeżość wystarczy je po ostudzeniu owinąć w folię aluminiową. Przez co najmniej 3 dni będzie smakowało jak wyjęte prosto z piekarnika.

przepis na drożdżowe z owocami

Kruszonka

Składniki

  • 60 g mąki
  • 30 g cukru
  • 30 g masła

Przygotowanie

  1. Do miękkiego masła dodaję cukier i wszystko ugniatam palcami.
  2. Dodaję mąkę i dłońmi wyrabiam kruszonkę. Zajmie to ok 10 minut. Tak przygotowaną kruszonką posypuję drożdżówkę.

Ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką

Składniki

  • 100 g cukru
  • 3 szt jajek
  • 250 ml mleka
  • 450 g mąki pszennej typ 450
  • 40 g drożdży
  • 80 g masła
  • Mąka do podsypania ciasta podczas jego wyrabiania
  • Ulubione owoce: wiśnie, porzeczka, śliwka, morela

Przygotowanie

  1. Drożdże rozczyniam w ciepłym mleku. Dodaję łyżkę cukru i lekko mieszam. Odstawiam rozczyn na ok. 10 minut.
  2. Jajka i cukier miksuję do momentu, aż powstanie lekka bladożółta masa. Do ubitych jajek wsypuję mąkę, wlewam też rozczyn z drożdży i wszystko mieszam delikatnie za pomocą łopatki. Jak już masa jest w miarę jednolita zaczynam mieszać ją rękoma. Nie ugniatam nic mocno, po prostu mieszam ciasto ręką. Pod koniec wyrabiania dodaję rozpuszczone i ostudzone masło.
  3. Ciasto odstawiam do wyrośnięcia na ok 1 godzinę. Zostawiam je pod przykryciem i w ciepłym miejscu. (Swoją drogą babcia pokazała mi fajny sposób: trzeba nagrzać w garnku trochę wody i przykryć go pokrywką "do góry nogami". Na tak ułożonej pokrywce możemy ustawić miskę z naszym ciastem, które będzie ładnie rosło :) )
  4. Wyrośnięte ciasto lekko zbijam ręką, podsypuję odrobiną mąką - dzięki temu odchodzi od dłoni. Smaruję foremki masłem i wykładam ciasto, które zapełnia mniej więcej 1/3 foremki. Wykładam na ciasto owoce. W ostatnim kroku posypuję drożdżówkę kruszonką i odstawiam foremkę na kolejne 30 minut.
  5. Piekarnik rozgrzewam do 170 stopni. Wkładam ciasto na 40 minut. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzam za pomocą patyczka czy środek jest dobrze upieczony.

Treść oryginalna przepisu z 1895 roku

Garniec mąki rozrobić 2 kwartami mleka i pół funtem drożdży rozpuszczonych w półkwarcie mleka. Gdy ciasto podrośnie, posolić, wlać 30 ubitych żółtek z białkami ubitymi na pianę i 2 funtami cukru, dosypać mąki tyle, aby ciasto było dostatecznie gęste i wybijać dopóki od ręki odstawać nie będzie. Następnie dodać 3 szklanki sklarowanego masła, pół funta rodzenków dużych, trochę kwiatu muszkatołowego dla zapachu i wybijać jeszcze. Gdy ciasto podrośnie, nałożyć na wysmarowane blachy, ubrać podłóg upodobania, a gdy podrośnie wstawić w piec.Pokaż więcej »
Jeśli podoba Ci się ten przepis, polub go lub udostępnij. Dzięki! :-)Zobacz wszystkie przepisy

Przepisy, które również mogą Cię zainteresować

O autorze posta:
Lena Gryszko

Jestem inicjatorką PrzepisyTradycyjne.pl. Gotowanie jest moją pasją. Będąc jeszcze małą dziewczynką chętnie sięgałam po garnki. Kuchnia jest dla mnie miejscem, w którym czuję się wolna, zdaję się na swoją intuicję ale też i wiedzę. Uwielbiam karmić innych i być karmioną. Nie wyobrażam sobie życia bez dobrego jedzenia.