Tak jak w tytule – za chwilkę zobaczysz przepis na biszkopt, który zawsze wychodzi. Idealnie wyrośnięty, przyjemnie wilgotny w środku. Taki biszkopt wspaniale się nadaje do przełożenia wybranymi kremami i jest podstawą udanego i smacznego tortu.

Subskrybuj

Biszkopt, który zawsze wychodzi

Składniki

  • 6 szt jajek
  • 160 g mąki pszennej typ 450
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 200 g cukru

Przygotowanie

  1. Jajka wyjmuję z lodówki 5-6 godzin przed planowanym pieczeniem. Dokładnie oddzielam białka od żółtek. Białka umieszczam w misie miksera i zaczynam miksować na średnich obrotach.
  2. Dodaję cukier, stopniowo. Miksuję przez ok 10 minut, tak żeby białka się napowietrzyły i żeby cukier się ładnie połączył z białkami.
  3. Stopniowo dodaję żółtka, za każdym razem krótko miksując.
  4. Wyłączam mikser i dodaję partiami, w 3-4 turach mąki: pszenną i ziemniaczaną. Mieszam całość za pomocą szpatułki uważając aby robić to delikatnie. Mąka powinna się idealnie wmieszać w ubite jajka natomiast trzeba uważać, żeby nie rozbić pęcherzyków powietrza, dzięki którym biszkopt będzie później pięknie rósł.
  5. Przelewam ciasto biszkoptowe do foremki (ja zazwyczaj piekę w dwóch foremkach, każda 18 cm średnicy lub jedna 24 cm średnicy) wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiam do piekarnika 160 stopni grzanie góra - dół i piekę przez ok. 35 minut. Przed wyjęciem sprawdzam patyczkiem, czy rzeczywiście biszkopt się upiekł.
  6. Biszkopt wyjmuję z foremki i kroję na krążki dopiero jak się ostudzi.
Jeśli podoba Ci się ten przepis, udostępnij go. Dzięki! :-)Oznacz mnie na Instagramie @lenagryszko
Zobacz wszystkie przepisy
O autorze posta:
Lena Gryszko

Jestem inicjatorką PrzepisyTradycyjne.pl. Gotowanie jest moją pasją. Będąc jeszcze małą dziewczynką chętnie sięgałam po garnki. Kuchnia jest dla mnie miejscem, w którym czuję się wolna, zdaję się na swoją intuicję ale też i wiedzę. Uwielbiam karmić innych i być karmioną. Nie wyobrażam sobie życia bez dobrego jedzenia.

Chcę zobaczyć jak Ci wyszedł przepis! Oznacz mnie na Instagramie @lenagryszko