Sezon na przygotowywanie zimowych zapasów trwa w najlepsze. Morele są wdzięczne do przygotowywania konfitur. Pięknie się smażą w syropie cukrowym, zachowują swój smak i świeży aromat. Uwielbiam czuć duże cząstki owoców w konfiturach. Mam nadzieję, że ta konfitura morelowa doczeka się zimy... jest tak dobra, że trudno jej się oprzeć :)

Z podanych proporcji wychodzi ok. 600 g konfitury morelowej.

Konfitura morelowa

Konfitura morelowa

Składniki

  • 340 g cukru
  • 240 ml wody
  • 1 kg moreli

Przygotowanie

  1. Morele nakłuwam wykałaczką i moczę w zimnej wodzie przez ok. 1 godzinę.
  2. Kroję morele na połówki i usuwam pestki.
  3. Przygotowuję syrop cukrowy: w dużym, z szerokim dnem garnku podgrzewam i rozpuszczam w wodzie cukier. Jak tylko syrop się zagotuje zbieram pianę i wrzucam przekrojone na ćwiartki morele.
  4. Morele smażę na bardzo dużym ogniu. Jak tylko piana zacznie przykrywać morele zdejmuję garnek z ognia, zdejmuję łyżką powstałą pianę i czekam aż reszta opadnie. Nie mieszam konfitury łyżką tylko delikatnie obracam garnek, tak żeby morele się nie przypalały. Po 20 minutach znów wstawiam garnek na mocny ogień. Czynność tę powtarzam w sumie 3 razy.
  5. Po mocnym smażeniu czas na delikatne podsmażanie. Na bardzo małym ogniu konfitura dochodzi do właściwej konsystencji. Pilnuję, żeby nic się nie przypaliło.
  6. Gotową konfiturę rozlewam do wcześniej wyparzonych i "podpieczonych" w piekarniku słoiczków (przy 100 stopniach)

Treść oryginalna przepisu z 1885 roku

Prawie dojrzałe morele wybrać równej wielkości i równej dojrzałości, nakłuć mocno, to jest głęboko i gęsto drewnianą szpilką i wrzucać w zimną wodę. Odważywszy poprzednio morele, wziąść na funt dwa funty cukru, zrobić syrop zwykłej gęstości, to jest maczając tylko cukier w wodzie ile wsiąknie, gdy zawrze, wrzucić osączone z wody morele, postawić na silnym ogniu, gdy się skryją pianą zdjąć z ognia, potrzymać 20 minut odstawione, następnie drugi raz powtórzyć mocne zagotowanie i odstawić znowu na 20 minut, trzeci raz to samo jeszcze powtórzyć, a następnie na wolnym zupełnie ogniu dać się dosmażyć powoli, póki owoc nie nabierze zwykłej konfiturowej przezroczystości, a syrop stosownej gęstości. Morele lepiej na drugi dzień dosmażyć.Pokaż więcej »
Jeśli podoba Ci się ten przepis, polub go lub udostępnij. Dzięki! :-)Zobacz wszystkie przepisy
O autorze posta:
Lena Gryszko

Jestem inicjatorką PrzepisyTradycyjne.pl. Gotowanie jest moją pasją. Będąc jeszcze małą dziewczynką chętnie sięgałam po garnki. Kuchnia jest dla mnie miejscem, w którym czuję się wolna, zdaję się na swoją intuicję ale też i wiedzę. Uwielbiam karmić innych i być karmioną. Nie wyobrażam sobie życia bez dobrego jedzenia.