Wiedeń na weekend

Lena Gryszko
Autor
Wiedeń na weekend

Wybraliśmy się na dwa dni do Wiednia. Była to raczej spontaniczna decyzja i nie przykładaliśmy większej uwagi do dokładnego zaplanowania czasu. Tak naprawdę, to w ciągu dnia pracowaliśmy, a popołudniami i wieczorami zwiedzaliśmy miasto i odwiedzaliśmy różne knajpki. Kiedyś mieliśmy okazję spędzić jedno popołudnie w Wiedniu i jedynie co z tego zapamiętaliśmy to fakt, że sznycel wiedeński kosztował astronomicznie dużo monet :D Oraz to, że faktycznie pod względem architektury, to Wiedeń jest piękny. Tym razem udało nam się w Wiedniu spędzić aż (!) dwa dni :) Poniżej opisuję pokrótce knajpki, kawiarnie i wrażenia jakie na nas sprawił Wiedeń.

Zatrzymaliśmy się w wynajętym mieszkaniu, niedaleko centrum ale jednak nie w turystycznej dzielnicy. W pobliżu nas było mnóstwo sklepów spożywczych, dlatego każdego dnia kupowaliśmy sobie kilka produktów, z których można było zaserwować sobie śniadanie. Przykładowo za 2 precle, 2 bułeczki, opakowanie hummusa i awokado zapłaciliśmy 5 euro.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1

Tak jak wspomniałam, w ciągu dnia zwyczajnie pracowaliśmy. Nasza wycieczka do Wiednia nie była typowo wakacyjną wyprawą. Zwiedzanie i odkrywanie smaków Wiednia zostawiliśmy sobie na popołudnia i wieczory.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1

Wiedeń jest zaskakujący. Oczywiście przede wszystkim architektura, która po prostu oszałamia swoją dostojnością i pięknem. Dzielnica z zabytkami jest naprawdę duża i spacer po niej jest po prostu magiczny. Nieważne, czy w ciągu dnia, czy wieczorem - budowle, rzeźby, fontanny zawsze robią ogromne wrażenie.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2

Pierwszą kolację zjedliśmy w Swing Kitchen i tak się składa, że jest to wegetariańska knajpka. Do Wiednia przyjechaliśmy późnym wieczorem i chcieliśmy zjeść kolację niedaleko wynajętego mieszkania. Uraczyłam się burgerem z a'la sznyclem wiedeńskim :) Do tego sałatka colesław i otwarcie przyznam, że jedzenie było naprawdę dobre. Za jeden zestaw: burger, sałatka, napój zapłaciliśmy 9 euro.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2

Pierwsze zetknięcie z tradycyjnymi, austriackimi wypiekami niestety nie było dla nas udane. Rzadko piszę o miejscach, które po prostu nas zawiodły. W sytuacji kiedy odwiedziliśmy cukiernię, która ma całkiem wysoką ocenę i większość pozytywnych opinii, a na miejscu okazuje się, że ciasta po prostu nie były smaczne, to nie zostaje mi nic innego jak napisać: jeżeli odwiedzisz Wiedeń i będziesz szukać cukierni to nie idź do Froemmels Konditorei. Tradycyjny torcik Sachera okazał się suchy, a torcik z likierem jajecznym po prostu nie należał do najświeższych.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2

Za to odmienne wrażenie sprawiła na nas cukiernia Gerstner. Tutaj nie tylko ciasta, ciasteczka, babeczki i kawa jest wyśmienita ale też i wystrój robi ogromne wrażenie. Swoją drogą odnieśliśmy wrażenie, że w Wiedniu są dwa rodzaje wystrojów: prawdziwie arystokratyczne i z przepychem albo totalnie kiczowate i niedbałe.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2
Wiedeń na weekend – zdjęcie 3

Cukiernia Gerstner zdecydowanie jest warta odwiedzenia! Torcik Sachera, tradycyjny strudel wiśniowy, mus czekoladowy z gruszką i w końcu truskawkowa babeczka - każdy z tych wypieków był absolutnie boski, a koszt jednego to ok. 4 euro. Oczywiście do ciastka pasuje też kawa :) Cena za latte i cappuccino to ok. 5 euro.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2
Wiedeń na weekend – zdjęcie 3
Wiedeń na weekend – zdjęcie 4

Inną cukiernią, którą można odwiedzić jest Cafe Diglas, miejsce to szczyci się ponad 140-letnią tradycją. Oprócz wyrobów cukierniczych serwują tutaj też dania obiadowe, jednak ceny na nie są już naprawdę wysokie. Przykładowo za sznycla wiedeńskiego zapłacisz tu 24 euro, a smakowo będzie daleko odbiegał od sznycli serwowanych w innym miejscu (czytaj dalej). Wypieki smakują dobrze i wystrój też jest przyjemny. W Wiedniu znajdziesz aż 4 Cafe Diglas i każdy znajduje się w ścisłym, zabytkowym centrum miasta.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2
Wiedeń na weekend – zdjęcie 3
Wiedeń na weekend – zdjęcie 4

Wracając do tematu sznycli: będą w Wiedniu nie można nie spróbować dobrego sznycla! Trafiliśmy do miejsca, które serwuje genialne sznycle oraz (co też jest ważne) za rozsądną cenę. Mowa o Schnitzelwirt. Wybierając się do tego miejsca musisz mieć na uwadze kilka rzeczy: lokal nie jest położony w ścisłym centrum, co właśnie korzystnie wpływa na rozrzut cen w karcie menu. Tutaj zestaw klasycznego sznycla z tradycyjną sałatką ziemniaczaną kosztuje 10 euro. Kolejna sprawa jest taka, że lokal wnętrzem nie zachęca. Szczerze mówiąc, gdybyśmy nie wiedzieli, że to właśnie w tym miejscu serwują jedne z najlepszych sznycli w Wiedniu, to po przekroczeniu progu prawdopodobnie byśmy wyszli. Z zewnątrz jest ładnie, ale wnętrze? Może taki wystrój był przyjemny jakieś 50 lat temu :D

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2

Ale liczy się jedzenie, a tu trzeba otwarcie przyznać, że serwują je doskonale! Nie dbają o wygląd, nikt nie dopieszcza Twojego talerza, ale to przestaje się liczyć w momencie, kiedy próbujesz sznycla i zagryzasz go słynną sałatką ziemniaczaną. Naprawdę miejsce warte odwiedzenia.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2

Swoją drogą na blogu znajdziesz przepis na tradycyjnego sznycla wiedeńskiego oraz na sałatkę ziemniaczaną.

Ostatnie miejsce jest dla nas absolutnym fenomenem. Mały lokal o nazwie Kolar, totalnie schowany w krętych uliczkach Starego Miasta. W pewnym momencie zwątpiliśmy, czy to miejsce jeszcze w ogóle istnieje. W ostatniej chwili dostrzegliśmy logo, otworzyliśmy drzwi, a tam gwar, mnóstwo ludzi i w powietrzu cudowny zapach pieca opalanego drewnem. Jest to lokal, który słynie z serwowania tradycyjnych pit (cienkie chlebki), które są opiekane w piecu i nadziewane przeróżnymi dodatkami. W karcie menu jest aż 40 możliwych kompozycji, a cena za każdą pitę waha się od 5 do 7 euro (za dużą pitę).

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1
Wiedeń na weekend – zdjęcie 2

Wiedeń nas urzekł swoją architekturą. Niewątpliwie jest to jedno z piękniejszych miast.

Wiedeń na weekend – zdjęcie 1

Jednocześnie odnieślimy wrażenie, że pod względem kulinarnym Wiedeń trochę "osiadł na laurach". Nie bez powodu rozprzestrzeniła się opinia, że obsługa i ogólnie kelnerzy w Wiedniu niezbyt dbają o przyjemną atmosferę. Trzeba też poświęcić sporo czasu, żeby znaleźć naprawdę dobre jedzenie. Praktycznie na każdym kroku jest jakaś knajpka i wydawałoby się, że gdyby dodać do tego dobre menu i przytulne wnętrze, to Wiedeń mógłby być nie tylko jednym z piękniejszych ale też i smaczniejszych miast.

Komentarze