Bób
Według przepisu z 1904 r.
- Przygotowanie
- 3 min
- Gotowanie
- 5 min
- Ocena
- 5.0 (54 oceny)
- Komentarze
- Zobacz (10)Zobacz komentarze (10)

Pierwszy raz spróbowałam bobu latem na działce u babci. Świeżutki, prosto z krzaka — jeszcze ciepły od słońca, słodki, taki, jakiego dziś trudno kupić w sklepie. Od tamtego dnia bób kojarzy mi się z czerwcem, z dłońmi pachnącymi zielonymi strączkami i z tym pierwszym, dziecięcym zachwytem :) A tak się składa, że Bartek też za nim przepada — więc gdy tylko zaczyna się sezon, w naszej kuchni stoi duży garnek z wodą gotową na bób.
Najważniejsze podczas gotowania bobu jest to, żeby wrzucać go już do wrzącej wody. Jeżeli gotujemy bób w zimnej wodzie i czekamy aż zacznie wrzeć, to niepotrzebnie pozbywamy się witamin i poddajemy bób dłuższej obróbce cieplnej. Dlatego pamiętaj: wrzucamy bób do wrzątku i dopiero od momentu ponownego zagotowania liczymy czas. Dla młodego bobu — równo 3 minuty. Gotowe.


Ile gotować bób — zależy od wieku ziaren
Bób z czerwca i ten z sierpnia to dwie różne historie. Młode, drobne ziarna w jasnozielonych skórkach gotują się błyskawicznie. Starsze, większe, z grubszą skórką potrzebują więcej czasu, żeby zmiękły do końca. Dlatego ten sam przepis nie zadziała na każdą partię — zawsze patrzę najpierw na bób, dopiero potem nastawiam czas.
Młody bób (czerwiec/lipiec, jasnozielona cieniutka skórka, ziarno wielkości paznokcia) — 3 minuty od ponownego zawrzenia wody.
Starszy bób (koniec lipca/sierpień, twardsza, ciemniejsza skórka, większe ziarna) — 6–8 minut.
Mrożony bób — wrzucam bez rozmrażania do wrzątku i gotuję 4–6 minut, w zależności od wielkości ziaren.
Jak rozpoznać, że bób jest gotowy? Wyławiam jedno ziarno łyżką cedzakową, przekrawam na pół widelcem i próbuję. Gotowy bób daje się łatwo przekroić, jest miękki w środku, ale wciąż lekko sprężysty pod zębami — nie mączysty. Jeśli skórka pomarszczyła się i jest jaśniejsza od ziarna, a samo ziarno daje się przekroić palcami — bób jest na pewno gotowy (czasem nawet o włos za długo). Lepiej sprawdzić minutę wcześniej niż minutę za późno.

Z czym podawać bób
Nam najbardziej smakuje sam, prosto z garnka, lekko osolony — tak jak jadłam u babci. Ale jeśli chcesz zrobić z bobu pełnoprawny dodatek do obiadu, mam kilka sprawdzonych pomysłów:
Wyłuskany z masłem rumianym i tartą bułeczką — klasyka z 1904 r., której radzi Nowakowska. Bułka tarta zarumieniona na maśle dodaje orzechowej nuty.
Z koperkiem i masłem — szczypta świeżego koperku i łyżeczka masła, jak do młodych ziemniaczków. Idealne do mięsa pieczonego albo do fasolki szparagowej na obiad.
Do sałatek — wyłuskane ziarna świetnie pasują do letnich sałatek ze szparagami i pomidorkami koktajlowymi, z fetą, miętą i odrobiną oliwy.
Stary bób „jak groch" — Nowakowska radzi: gdy ziarna są już mączyste, można je rozgnieść z masłem i podać jak purée. Dziś nazywamy to hummusem z bobu :)
Sekret tradycji z 1904 r.
Receptura, którą tu zachowuję, pochodzi z 1904 r. — z książki Nowakowskiej. To, co mnie w niej zachwyca, to fakt, że już ponad sto lat temu autorka rozróżniała dwa stadia bobu i miała dla każdego osobny pomysł. Młode strączki gotowała w całości — jak fasolkę szparagową. Starsze wyłuskiwała i podawała z masłem rumianym i tartą bułeczką. A całkiem stary, mączysty bób radziła przyrządzać „jak groch" — czyli rozgniatać. Ta wskazówka jest dziś prawie zapomniana, a szkoda — bo dzięki niej żaden bób z naszego ogrodu się nie zmarnuje.
Pełen oryginalny tekst Nowakowskiej znajdziesz pod przepisem, w bloku „przepis oryginalny".
Składniki
- 1 kilogram bobu
- ½ łyżeczki soli
Przygotowanie
- 1Nastawiam duży garnek z porządną ilością wody — ok. 1,5–2 litry na 1 kg bobu, tak żeby ziarna miały swobodne miejsce na pływanie :) Zagotowuję wodę, a kiedy zaczyna wrzeć, dodaję pół łyżeczki soli.
- 2Do wrzącej wody wrzucam wcześniej opłukany bób. Woda na chwilę przestaje wrzeć — czekam aż znowu zawrze. Od tego momentu liczę czas: 3 minuty dla młodego bobu, 6–8 minut dla starszego. Mrożony bób gotuję 4–6 minut bez rozmrażania.
- 3Sprawdzam gotowość: wyławiam jedno ziarno, przekrawam widelcem i próbuję. Powinno być miękkie w środku, ale wciąż lekko sprężyste — nie mączyste. Jeśli skórka się pomarszczyła i ziarno daje się przekroić palcami, bób jest gotowy. Odcedzam i od razu serwuję.
- 4Nam najbardziej smakuje sam, lekko osolony. Ale jeśli chcesz w stylu Nowakowskiej z 1904 r. — wyłuskaj ugotowane ziarna i podaj z masłem rumianym i tartą bułeczką zasmażaną na patelni. Boski dodatek do obiadu :)
Masz pytanie o ten przepis? Zobacz FAQ →
Treść oryginalna przepisu z 1904 roku
Bób można spożywać pod dwoma postaciami. Zanim zaczną się tworzyć nasiona, można młode strączki bobu zrywać u przygotować jak zieloną fasolę gotując w osolonej wodzie i podając z masłem. Strączki te są bardzo smaczne. Później gdy łupiny grubieją, a ziarna się wykształcają, należy je wyłuskać i gotować w słonej wodzie, a wyjąwszy udusić na maśle albo w słoninie. Młody bób najsmaczniejszy, podlany masłem rumianym z bułeczką - stary bób można przyrządzać jak groch.
— Nowakowska
Gotujesz z moimi przepisami?
Chcę zobaczyć jak Ci wyszło! Oznacz mnie na Instagramie i TikToku @lenagryszko
Przepisy, które również mogą Cię zainteresować
Często zadawane pytania
Bób wrzucać do zimnej czy gorącej wody?
Zawsze do wrzącej. Jeżeli wrzucisz bób do zimnej wody i czekasz aż zacznie wrzeć, to niepotrzebnie pozbywasz się witamin i poddajesz ziarna dłuższej obróbce cieplnej — bób traci kolor i staje się mączysty. Na PrzepisyTradycyjne.pl trzymamy się starej zasady: woda musi się gotować, dopiero wtedy dodaję sól (pół łyżeczki na 1,5–2 litry) i wrzucam bób. Czas liczę od momentu, kiedy woda znowu zawrze.
Ile gotować bób i jak poznać, że jest gotowy?
Czas zależy od wieku bobu. Młody, czerwcowy bób w cienkiej skórce gotuje się 3 minuty od ponownego zagotowania wody. Starszy, sierpniowy, z grubszą skórką — 6–8 minut. Mrożony bób gotuję 4–6 minut bez rozmrażania. Najpewniejsza metoda sprawdzenia: wyławiam jedno ziarno, przekrawam widelcem i próbuję. Gotowy bób daje się łatwo przekroić, jest miękki w środku, ale wciąż lekko sprężysty pod zębami — nie mączysty. Jeśli skórka się pomarszczyła i ziarno mieknie pod palcami, na pewno jest już gotowy.
Czy bób jeść ze skórką, czy wyłuskiwać?
To kwestia wieku ziaren i upodobań. Młody, czerwcowy bób ma cieniutką, jasnozieloną skórkę, która jest słodka i lekko orzechowa — spokojnie można go jeść w całości. Starszy bób z sierpnia ma grubszą, ciemniejszą skórkę, która bywa lekko gorzkawa i twarda — wtedy lepiej go po ugotowaniu wyłuskać. Tak właśnie radziła Nowakowska w 1904 r.: młody jeść w całości, starszy wyłuskiwać i podawać z masłem.
Co zrobić, żeby bób nie powodował wzdęć?
Bób, jak każda roślina strączkowa, zawiera oligosacharydy, które fermentują w jelitach. Aby zmniejszyć ten efekt, można do wody dodać szczyptę kminku, kilka gałązek koperku albo 1–2 liście laurowe — to stary, sprawdzony sposób. Pomaga też wyłuskiwanie ziaren ze skórki (większość trudno strawnych włókien jest właśnie tam) i jedzenie bobu w mniejszych porcjach. Z czasem przewód pokarmowy się przyzwyczaja, więc warto wracać do bobu częściej w sezonie.
Masz pytanie? Zadaj je w komentarzu →
Komentarze (10)
ja do gotowania dodaję troszke zielonego koperku też pyszne :)
Wypróbuję!
Ja dodaję szczyptę cukru.
Olu, a o takim sposobie nie słyszałam! ☺️ Dzięki!
Lena Gryszko ja również dodaję cukier, polecam :)
Dzięki! ☺️
do gotowania dodaje wegety
Antoni, ja unikam w kuchni wegety ;)
Koperek i czosnek.
<3 Smacznie!


