Kutia

Według przepisu z 1910 r.

Lena Gryszko
Autor
Przygotowanie
20 min
Gotowanie
2 godz.
Ocena
4.9 (144 oceny)
Kutia

Kutia kojarzy mi się z moim dzieciństwem, zawsze jak zimą w świątecznym okresie odwiedzałam moich Dziadków, to naturalne było to, że w lodówce stał ogromny garnek z kutią. Dla mnie Wigilia bez kutii to nie Wigilia – to jedna z tych potraw wigilijnych, bez której świąteczny stół byłby niepełny. Smak dla mnie wyjątkowy, przede wszystkim związany ze wspomnieniami.

Kutia – zdjęcie 1
Kutia – zdjęcie 2

Dzisiaj przygotowanie kutii wcale nie jest czasochłonne. A to dlatego, że w sklepach znajdziemy mak suchy mielony – to znacznie ułatwia sprawę, ponieważ wystarczy zalać go wrzątkiem, ostudzić i wycisnąć nadmiar wody. W takiej postaci mak jest gotowy do wymieszania z pozostałymi składnikami. Oczywiście możemy też w tradycyjny sposób przygotować mak i później go dwukrotnie zmielić.

Skąd pochodzi kutia i co symbolizuje?

Kutia wywodzi się z kuchni kresowej – jej korzeni szukamy na Lubelszczyźnie, Podlasiu i dawnych Kresach Wschodnich, skąd trafiła na polskie wigilijne stoły. To, co szczególnie mnie urzekło, gdy poznawałam historię tego przepisu, to symbolika jej składników: pszenica oznacza odradzające się życie, mak – dostatek i płodność, a miód – pomyślność na nadchodzący rok. Dla mnie to dodatkowy powód, żeby co roku wracać do tego samego, sprawdzonego przepisu.

Do kutii uwielbiam dodawać orzechy włoskie, rodzynki i migdały. Całość słodzę miodem rozpuszczonym w zimnej wodzie.

Ciekawostka: w oryginalnym przepisie z 1910 roku kutię rozrabia się gęstą, słodką śmietaną zamiast wody – jeśli lubisz wersję bardziej kremową, możesz spróbować tego wariantu, zastępując część wody 2-3 łyżkami śmietany.

Kutia – zdjęcie 1
Kutia – zdjęcie 2

Kutia jest deserem typowo świątecznym, dlatego dobrym pomysłem jest też obdarowanie najbliższych nam osób słoiczkiem z samodzielnie przygotowaną kutią :) Jest to miły gest, można to ładnie obwiązać wstążką i z pewnością osoba obdarowana będzie mile zaskoczona.

Kutia najlepiej smakuje jak jest dobrze schłodzona i postoi w lodówce co najmniej 12 godzin.

Kutia to tylko jedna z wigilijnych potraw – jeśli szukasz inspiracji na resztę wieczoru wigilijnego, zajrzyj też do innych moich przepisów:

Kutia – przepis

Porcje

Składniki

  • 100 gramów rodzynki
  • 75 gramów orzecha włoskiego
  • 100 gramów migdała
  • 150 mililitrów wody
  • 200 mililitrów miodu
  • 250 gramów maku — zmielonego
  • 250 gramów pszenicy — łuskanej

Przygotowanie

  1. 1
    Pszenicę (mogą też być ziarna orkiszu) zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na ok 1 godzinę.
  2. 2
    Odsączamy pszenicę i zalewamy zimną wodą. Gotujemy do momentu, aż będzie bardzo miękka (ok. 40 minut)
  3. 3
    Zalewamy wrzątkiem mak, odcedzamy go po ok. 20 minutach. Mak najlepiej jest odcedzić za pomocą kuchennego ręcznika – wylewamy całość, dociskamy brzegi i pozbywamy się w ten sposób nadmiaru wody. Do ostudzonej pszenicy dodajemy ostudzony mak i posiekane (i sparzone wrzątkiem wcześniej) bakalie: rodzynki, orzechy włoskie i migdały.
  4. 4
    Dodajemy zimną wodę i miód. Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na kilka godzin. Kutia najlepiej smakuje kiedy jest mocno schłodzona i odstoi przynajmniej 12 godzin.

Masz pytanie o ten przepis? Zobacz FAQ →

Treść oryginalna przepisu z 1910 roku

Ćwierć litra omielonej pszenicy, którą dostaje się na targu, sparzyć wrzącą wodą, a gdy się parę razy zagotuje odlać i gotować dalej w kamiennym garnku tak długo aż będzie zupełnie miękka i gęsta. [...] Przygotować mak zupełnie tak samo jak poprzedni do łamańców, dodać do niego mniej cukru a za to trzy lub cztery łyżki miodu, 1/8 kg oparzonych z łupy i utartych na maszynce migdałów, 1/8 kg rodzynków sułtańskich, ugotowaną pszenicę (nie dawać jednak za dużo), rozrobić gęstą słodką śmietanką, nałożyć do kryształowej salaterki i przed podaniem wstawić w zimnem miejscu na kilka godzin.

Gotujesz z moimi przepisami?

Chcę zobaczyć jak Ci wyszło! Oznacz mnie na Instagramie i TikToku @lenagryszko

Często zadawane pytania

Czym jest kutia i skąd się wzięła na wigilijnym stole?

Kutia to tradycyjny, słodki deser z gotowanej pszenicy, maku, miodu i bakalii, przygotowywany w Polsce głównie na Lubelszczyźnie, Podlasiu i dawnych Kresach Wschodnich. Na PrzepisyTradycyjne.pl przygotowujemy ją według przepisu z 1910 roku, bo to danie, które od pokoleń nie może zabraknąć na wigilijnym stole. Każdy ze składników ma swoje znaczenie – pszenica symbolizuje życie, mak dostatek, a miód pomyślność.

Jak długo można przechowywać kutię i czy da się ją zrobić dzień wcześniej?

Tak, kutię najlepiej przygotować z wyprzedzeniem – powinna postać w lodówce co najmniej 12 godzin, żeby smaki dobrze się przegryzły. W szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce przechowasz ją spokojnie 4-5 dni, co czyni ją idealnym daniem na wigilijne przygotowania z wyprzedzeniem.

Czy do kutii trzeba używać suchego maku, czy można kupić gotową masę makową?

Na PrzepisyTradycyjne.pl polecamy suchy mak mielony, który wystarczy zalać wrzątkiem, ostudzić i odcisnąć nadmiar wody – to znacznie szybsze niż tradycyjne dwukrotne mielenie maku. Gotowej masy makowej z cukrem lepiej unikać, bo zaburzy proporcje słodyczy w przepisie.

Czym można zastąpić pszenicę w kucie?

Jeśli nie masz dostępu do pszenicy na kutię, możesz użyć ziaren orkiszu – przygotowuje się je dokładnie tak samo. Niektórzy zastępują pszenicę pęczakiem lub ryżem, ale to już mocno uwspółcześniona wersja, która zmienia charakterystyczną, lekko orzechową konsystencję tradycyjnej kutii.

Masz pytanie? Zadaj je w komentarzu →

Komentarze (6)

HH
Henryka Hryniewicka9 lat temu

Wg przeoisu mojej Mamy kt k byla ze Lwowa nie dodaje sie smietany!!!! i mniej pszenicy za to wiecej miodu (konsystencja plasteliny!!!!!!) i kolor bardzio ciemny od przewagi maku!!!!! bakalii ! Jestem corka Lwowianki ! Ta kutia byla prawia czarna jak mak , nie szara !!!! I to bylo istne cudo !!!! i taka robie - bez smietany ktora Wigilie !!! Ze wzgledu miod bakalie i mak ! .To nie smietana jest zlepiszczem lecz drogi miod i tak robic bede. To sa tradycje Kresow!!!!!!!! Nie proboje i nie chce zmienic historrii. Pozdrawiam

HH
Henryka Hryniewicka9 lat temu

Przepraszam za bledy juz w Stanach Zjednoczonych jest pozno. Ide spac Sorry

Lena Gryszko
Lena Gryszko9 lat temu

Henryka, nie dodajemy śmietanki :) W oryginalnym zapisie jest wprawdzie mowa o dodaniu śmietanki (nie śmietany), natomiast ja również zachęcam do tego aby kutię zaprawić miodem i wodą :) Urodziłam się we Lwowie i właśnie taka kutia była u nas serwowana. Pozdrawiam Cię ciepło <3

DA
Daniel Abramek5 lat temu

W domu pamiętam też, że zaprawiano miodem i wodą. Tak zawsze robił dziadek, który urodził się w Wilnie.

M
Małgorzata2 lata temu

Moja rodzina pochodzi ze Lwowa. Babcia,dziadek a co za tym idzie i moja mama i jej siostry.
Wszystcy w 1947r zjechali do Wrocławia. Rownież siostry mojej babci.
Pierwsze słyszę, ze do kutii dodaje sie śmietankę. Lepiszczem całości jest dobry płynny miód, króreho nie trxeba w niczym rozpuszczać.
Babcia i starsze pokolenie mojej rodziny dodawało do kutii oprócz orzechów laskowych i włoskich, skórki pomarańczowej,migdałów, rodzynek, pawdziwej wanilii - figi suszone. One pidbijają smak miodu.
Ogólnie danie jest deserem i ma być słodkie ale nie mdląco słodkie.

M
mateusz1 rok temu

Skąd babcie i starsze pokolenia brały figi? Za komuny to pewnie był problem również z migdałami. Pszenicy nigdzie nie można było dostać u mnie robiono to na ryżu :o rodzina spod Lwowa.