Dodatki do grilla
Według przepisu z 1856 r.
- Przygotowanie
- 40 min
- Ocena
- Oceń przepis

Niedawno wzięłam udział w warsztatach organizowanych przez dobrze znaną Wam markę przypraw: Kamis. Myślą przewodnią spotkania był "grill". Nie znam osoby, która powiedziałaby, że nie lubi grillować. Nie znam też osoby, która stwierdziłaby, że grillowanie jest nudne. Jak tylko pojawia promyk słońca, to każdy z miłą chęcią zaczyna wrzucać na ruszt ulubione kąski mięsa, ryby lub warzywa. Dlatego z wielką przyjemnością pojechałam na warsztaty, gotowałam i inspirowałam się pomysłami na dipy i marynaty. Bo to właśnie sosy są najczęściej świetnym uzupełnieniem do grilla. Nie mówię, że gardzę zwykłym ketchupem! Ale przyrządzony odpowiedni sos idealnie wkomponowuje się w grillową ucztę! Bo grillowanie to właśnie wspólne biesiadowanie :) Nie ma nic przyjemniejszego od zebrania się w większym gronie rodziny i przyjaciół przy cudownym jedzeniu. Tak jak Włosi pielęgnują swoje spotkania przy pizzy i makaronach, tak my - Polacy - uwielbiamy celebrować wolne i ciepłe wieczory przy dobrze ugrillowanym steku, wędzonej rybce, czy zwykłej kaszance.









Warsztaty z Kamisem też przypominały jedną, wielką ucztę. Był stół na świeżym powietrzu pięknie zastawiony, były różne urządzenia do grillowania, sprzyjająca pogoda i przede wszystkim cudownie rozmaite jedzenie.
Spotkanie poprowadził jak zwykle w świetnej formie Szef Maciej Wawryniuk. W głównej mierze, to właśnie dzięki niemu tak lubię te warsztaty (jeżeli nie wiesz albo nie pamiętasz, to w styczniu też wzięłam udział w podobnych warsztatach, o których możesz poczytać tu). Co takiego niezwykłego jest akurat w tych warsztatach? Otóż Maciej wychodzi z założenia, że podczas takiego spotkania należy jak najwięcej ugotować. I naprawdę mam tutaj na myśli spore ilości potraw. Każdy uczestnik otrzymał od Macieja zestaw przepisów. Mi akurat trafiły się 3 receptury, z czego aż 2 pochodziły z 1856 roku! Przyrządziłam sandacza, sos musztardowy (przepis na niego znajdziesz niżej) i grillowanego arbuza. W sumie rozpracowaliśmy blisko 30 przepisów. Zabawny był moment, kiedy pod koniec spotkania wszyscy już totalnie zmęczeni usiedliśmy przy stole, a Maciej w dalszym ciągu grillował, opowiadał o jedzeniu i o tym jak ważne są odpowiednie dipy, a także marynaty. Dlatego ja dzisiaj też zdecydowałam się pokazać Tobie kilka przepisów na różne dodatki do grilla, które przygotujesz w kilka minut. Są to podstawowe sosy, idealnie pasujące do różnego rodzaju grillowanych mięs i ryb. Korzystaj śmiało i grilluj do woli :)
Przepis
Składniki
Masło pietruszkowe do steka
- 1 garść pietruszki — siekanej
- ½ łyżeczki pieprzu młotkowanego z kolendrą Kamis
- 3 krople soku z cytryny
- 2 łyżki masła
Sos cebulowy
- 2 łyżki musztardy francuskiej — Kamis
- 1 łyżeczka masła
- 1 łyżeczka mąki
- 1 łyżka cukru
- 2 cebule
Sos musztardowy
- 1 szczypta soli
- 1 szczypta cukru
- 1 garść pietruszki
- 3 krople octu — z polskich jabłek Kamis
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2 łyżki musztardy Dijo — Kamis
- 5 anchois — płatów
- 2 jajka
Sos włoski
- 3 krople octu — z polskich jabłek Kamis
- 5 anchois — płatów
- 1 garść szczypiorku — posiekanego
- 1 garść pietruszki — posiekanej
- 1 garść migdała
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 2 jajka
Przygotowanie
Masło pietruszkowe do steka
- 1Miękkie masło ucieram za pomocą widelca z drobno posiekaną pietruszką, kilkoma kroplami z cytryny i z pieprzem młotkowanym z kolendrą (mieszanka Kamis)
- 2Formuję zgrabne kulki i umieszczam je na czas grillowania steków w zamrażalniku. Wykładam na steki tuż przed podaniem.
Sos cebulowy
- 1Cebule kroję na drobną kostkę i sparzam wrzątkiem. Dzięki temu pozbędę się gorzkości i ostrego zapachu. Odsączoną cebulę wykładam na rozgrzaną patelnię i duszę do momentu, aż będzie złocistego koloru.
- 2Na osobnej patelni karmelizuję cukier: rozsypuję go równo na zimnej patelni, dodaję 2 krople zimnej wody i czekam, aż zacznie charakterystycznie bulgotać. Czekam aż nabierze jasno brązowego koloru i pilnuję, żeby się nie przypalił. Dodaję go do duszonej cebulki.
- 3Dodaję 3 krople octu z polskich jabłek, mąkę i masło. Mieszam, aż wszystko się połączy. Zdejmuję z ognia.
- 4Do mieszanki cebulowej dodaję 2 duże łyżki musztardy francuskiej, mieszam dokładnie i podaję.
Sos musztardowy
- 1Jajka gotuję na twardo, wykorzystam tylko żółtka. W między czasie siekam drobno pietruszkę oraz kilka anchois.
- 2Ugotowane jajka obieram i wyjmuję żółtka. Rozdrabniam je dokładnie i mieszam z pietruszką oraz anchois.
- 3Dodaję 2 łyżki musztardy (u mnie jest to Kamis, Dijon), 2 łyżki oliwy, kilka kropel octu z polskich jabłek (również Kamis) oraz szczyptę soli i cukru. Wszystko dokładnie mieszam i gotowe.
Sos włoski
- 1Gotuję jajka na twardo, wykorzystam tylko żółtka
- 2Rozcieram w moździerzu żółtka z migdałami, dodaję oliwę, ocet i drobno posiekane: pietruszkę, szczypiorek i anchois. Sos jest idealny do mięsa.
Treść oryginalna przepisu z 1856 roku
Sos włoski Sześć do ósm żółtek gotowanych i garstkę migdałów z łupin oczyszczonych ubij razem w moździerzu, a dodawszy parę łyżek oliwy prowanckiej i octu, wymieszaj dobrze, poczem dodaj pokrajanego szczypiorku, zielonej pietruszki, kawałek śledzie drobno siekanego albo kilka sardeli z ości obranych, to wszystko razem wymieszaj dobrze i wydaj.
Sos musztardowy Cztery żółtka, parę sardeli, trochę zielonej pietruszki, to wszystko razem zasiekaj drobno, rozrób z kilkoma łyżkami krymskiej musztardy, dodaj trochę oliwy, octu, cukru, soli. Wymieszaj dobrze i użyj szczególnie do ryb lub pieczeni.
Gotujesz z moimi przepisami?
Chcę zobaczyć jak Ci wyszło! Oznacz mnie na Instagramie i TikToku @lenagryszko


