Pączki II
Według przepisu z 1920 r.
- Przygotowanie
- 10 min
- Gotowanie
- 1 godz. 30 min
- Ocena
- Oceń przepis
- Komentarze
- Zobacz (7)Zobacz komentarze (7)

Pączki, kojarzone zazwyczaj z tłustym czwartkiem mogą też być idealną słodką przekąską do kawy. Dla mnie duży pączek czasami jest wyzwaniem. Co jeśli zrobimy malutkie, mięciutkie na dwa kęsy kuleczki w środku z rozpływającym się dżemem własnej produkcji?

Taki mały pączek może zjeść nasza pociecha, bo nie będzie to ogromna ilość drożdżowego ciasta. Moje słodkie kuleczki jak zwykle troszkę zmodyfikowałam i odchudziłam zmniejszając ilość cukru, ale mam nadzieję, że nikt się nie obrazi. Wręcz przeciwnie wyjdzie nam to na zdrowie. Taka rozpusta to idealny dodatek do rozgrzewającej herbaty czy gorącego aromatycznego kakao w te mroźne dni. Zapraszam i zachęcam was do zrobienia tych pysznych pączuszków <3
Pączki II – przepis
Składniki
- 1 litr oleju
- Dżem do nadziania i cukier puder do posypania
- 1 łyżeczka spirytusu — lub wódki bądź rumu
- ½ cytryny — starta skórka
- 30 gramów drożdży
- 350 mililitrów mleka
- 560 gramów mąki pszennej — typ 450
- 70 gramów masła
- 100 gramów cukru
- 3 żółtka
Przygotowanie
- 1Mąkę przesiewam do miski. W osobnej misce ucieram delikatnie żółtka z cukrem. Następnie rozpuszczam masło i studzę, aby było ciepłe, ale nie gorące. Dodaje do masy żółtkowej i łączę ze sobą.
- 2Podgrzewam delikatnie mleko. Część ok ½ szklanki przeznaczam do przygotowania rozczynu. Delikatnie mieszam mleko wraz z drożdżami oraz małą łyżeczką cukru do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiam, aby drożdże zaczęły pracować.
- 3Następnie dodaję mąkę do masy z jaj i tłuszczu, kolejno rozczyn oraz resztę mleka. Na koniec ścieram skórkę z połowy cytryny. Całość wyrabiam ok 15- 20 min, aż masa będzie elastyczna i zacznie odchodzić od dłoni.
- 4Masę odkładam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około godzinę do potrojenia swojej objętości.
- 5Po wyrośnięciu masę wykładam na stolnicę, tnę na trzy części i wycinam szklanką małe krążki. Odkładam do wyrośnięcia na kolejne 30 min. Dziesięć minut przed końcem wyrastania ciasta przygotowuję garnek z grubym dnem do smażenia pączuszków. Olej rozgrzewam do temperatury około 160-170 stopni. Temperaturę sprawdzam termometrem, jeśli nie macie termometru należy obserwować olej, aż pojawią się małe bąbelki i na dnie pojawią się linie z oleju.
- 6Formuję pączki i wrzucam do gorącego oleju. Smażę z jednej strony ok. 2 minut i przewracam powtarzając czynność. Usmażone pączki przekładam na tackę wyłożoną papierem, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Po kilku minutach szprycuję pączki dżemem i gdy przestygną posypuję cukrem pudrem.
Treść oryginalna przepisu z 1920 roku
3 żółtka rozetrzeć z 23 dkg cukru, 7 dkg rozpuszczonego masła, wlać ½ litra mleka, trochę araku, dodać potem 56 dkg mąki, skórkę z cytryny i rozczynę z 3 dkg drożdży. Gdy ciasto wyrośnie wywałkować je na stolnicy, wycinać okrągłe foremki, zostawić by wyrosły, nadziać konfiturami i smażyć w smalcu z domieszką frytury.
Gotujesz z moimi przepisami?
Chcę zobaczyć jak Ci wyszło! Oznacz mnie na Instagramie i TikToku @lenagryszko
Przepisy, które również mogą Cię zainteresować
Komentarze (7)
A dlaczego 3 żółtka ?Moja ciocia Zosia potrafiła usmażyć pączki z 1kg mąki i z 2 żółtek i dodawała 1jajo całe.
Bożenko, to właśnie żółtka powodują, że pączki są leciutkie i miękkie :) Kiedyś, w starych przepisach zalecano użycie nawet i kilkinastu albo i kilkadziesiąt żółtek. Jednak nie da się ukryć, że przygotowywało sie wtedy ogromną ilość pączków. My tutaj przeliczyliśmy składniki i na tę ilość mąki 3 żółtka będą w sam raz :)
Powiem szczerze, że moja teściowa potrafi zrobić pączki (ok.70sztuk) z 22 żółtek, mąkę na oko .
Noo, to prawdziwy mistrz pączków z Twojej teściowej :D <3
Jaką szprycę uzywasz do nadziewania ?
Dokładnie takiej �

Lena Gryszko nawet nie zdawałam sobie sprawy , że mając takie coś w domu , mogę tym napełniać pączki , ponieważ zawsze inne końcówki używałam :P


