Ptysie z czekoladą i karmelem
Według przepisu z 1910 r.
- Przygotowanie
- 30 min
- Gotowanie
- 15 min
- Ocena
- Oceń przepis

Leciutkie ptysie polane gorzką czekoladą i złocistym karmelem. Będzie to idealny deser nie tylko podczas wyjątkowych okazji, ale też i tak po prostu. Ptysie, z racji tego, że są robione z ciasta parzonego, są bardzo leciutkie i miękkie. Czekolada cudownie nadaje im słodkość, a karmel sprawia, że cały deser prezentuje się bajecznie. Ten deser zaprezentowaliśmy również w studiu Dzień Dobry TVN i widać było, że ekipie smakowało :)

Przygotowanie takich ptysi jest bardzo proste. Możemy je ułożyć na kształt piramidy, stożka albo każdej innej wymyślonej przez nas formy. Gotowy deser możemy przechowywać w lodówce kilka dni - to dzięki temu, że ptysie nie mają w środku żadnego nadzienia, więc ciasto zachowuje swój kształt. Kochani, nastawiajcie piekarniki i w przeciągu zaledwie 30 minut wyczarujecie cudowny deser :) Z podanych proporcji wychodzi ok. 60 mini ptysiów, więc spokojnie można ułożyć dwie wieżyczki.
Ptysie z czekoladą i karmelem – przepis
Składniki
- 4 jajka
- 40 gramów cukru
- wody do przygotowania karmelu
- 100 gramów czekolady gorzkiej
- 200 mililitrów wody
- 150 gramów masła
- 180 gramów mąki pszennej — typ 450
Przygotowanie
- 1Przygotowujemy ciasto parzone: masło umieszczamy w wodzie i stawiamy garnuszek na najmniejszym palniku. Pozwólmy, że masło się rozpuściło i aby mikstura lekko się zagotowała.
- 2Stopniowo wsypujmy mąkę do gorącego masła wymieszanego z wodą, a powstałe grudki roztrzepujmy za pomocą trzepaczki. Po chwili ciasto nabierze idealnie gładką strukturę, a jak zacznie swobodnie odchodzić od ścianek garnuszka, to oznacza, że jest gotowe. W tym momencie odczekajmy ok. 10 minut, żeby się lekko przestudziło.
- 3Do masy dodawajmy po kolei jajka i cały czas miksujmy. Ciasto będzie bardzo gęste.
- 4Tak przygotowane ciasto przełóżmy do rękawa cukierniczego i wyciskajmy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia kulki wielkości orzecha włoskiego.
- 5Ptysie pieczemy w piekarniku z grzaniem góra-dół przy 200 stopniach przez ok. 15 minut. Ptysie powinny być zarumienione.
- 6W czasie kiedy nasze ptysie się pieką rozpuśćmy w kąpieli wodnej czekoladę: w większym garnuszku napełnionym wrzącą wodą ustawmy mniejsze naczynie, w którym będzie czekolada połamana na mniejsze kawałki. Czekolada powinna się sama roztopić, będzie lejąca i gładka.
- 7Do małego garnuszka wsypmy 100 g cukru i wlejmy 40 ml wody. Nic nie mieszajmy, tylko ustawmy garnuszek na małym palniku. Cukier zacznie się rozpuszczać, zagotuje się i po ok. 5 minutach powstanie złotego koloru karmel.
- 8Na talerzyku, na którym będziemy wykładać ptysie rozprowadźmy odrobinę rozpuszczonej czekolady. Układajmy na niej ptysie, które z jednej strony maczajmy w lejącym się i ciepłym karmelu - dzięki temu nasza konstrukcja będzie stabilna i ptysie się do siebie lekko przykleją. Ważne jednak, żeby tego karmelu nie było zbyt dużo, inaczej ptysie będą za twarde. Ułożone ptysie polewam rozpuszczoną czekoladą - strużki czekolady spływają z łyżki. Na sam koniec za pomocą widelca formuję nitki karmelowe, żeby to się udało karmel powinien być jeszcze płynny. To dodatkowo umocni kształt ptysi, ale nada też wyjątkowy wygląd całemu deserowi.
Treść oryginalna przepisu z 1910 roku
Przygotować ciasto jak poprzednie, urabiać gałki wielkości włoskiego orzecha, kłaść na blachę wysmarowaną masłem, posmarować jajem i upiec w piecu na rumiano. Potem ułożyć z nich piramidę na półmisku zlepiając jeden z drugim gęstym bardzo lukrem, który powinien zastygać w ciągnące nitki, a na spód półmiska nalać rozpuszczoną czekoladę.
Gotujesz z moimi przepisami?
Chcę zobaczyć jak Ci wyszło! Oznacz mnie na Instagramie i TikToku @lenagryszko


