Drożdżówka ze śliwką
Według przepisu z 1895 r.
- Przygotowanie
- 1 godz. 50 min
- Gotowanie
- 40 min
- Ocena
- Oceń przepis
- Komentarze
- Zobacz (3)Zobacz komentarze (3)

Drożdżówka ze śliwką to dla mnie smak końca lata i początku jesieni — moment, kiedy węgierki są najbardziej dojrzałe, słodkie i aromatyczne. Wiecie, że uwielbiam drożdżówkę. I ja wiem, że Wy też lubicie drożdżówki :) Dzisiaj przed Wami drożdżówka ze śliwką — pulchne ciasto, soczyste owoce i oczywiście kruszonka musi być! Ciasto bazuje na moim sprawdzonym przepisie, który używam we wszystkich wariantach drożdżówek.


Drożdżówka ze śliwką — wspomnienie końca lata
U babci na wsi zawsze pachniało drożdżówką ze śliwkami dokładnie wtedy, kiedy zbierało się węgierki z ogrodu. Pamiętam, że śliwki puszczały fioletowy sok, który wsiąkał w ciasto i robił tam tę niesamowitą, wilgotną warstwę tuż przy owocach. Ta sama baza ciasta wraca u mnie w drożdżówce z wiśniami, drożdżówkach z truskawkami i cieście drożdżowym z owocami — sprawdzona, miciutka, z esencją waniliową. Oryginał z 1895 roku został napisany z wiśniami, ale śliwka pasuje do tego ciasta równie dobrze.


Jakie śliwki wybrać do drożdżówki?
Najlepsze są węgierki — ciemnofioletowe, mięsiste, łatwo oddzielają się od pestki i trzymają kształt podczas pieczenia. Jeśli węgierek nie masz, sprawdzą się też śliwki mirabelki (mniejsze, słodsze) — wtedy układaj je gęściej. Renklody są też OK, ale bardziej wodniste — po przepołowieniu ułóż je przekrojem do góry, żeby sok nie spływał po cieście. Unikam bardzo miękkich, przejrzałych śliwek — rozpadają się w cieście i robią bałagan.


Sekret miękkiej drożdżówki — dwa wyrastania i niska temperatura
Klucz do puszystej drożdżówki to cierpliwość i dwa etapy wyrastania. Pierwsze trwa ok. godziny w ciepłym miejscu. Babcia pokazała mi niezawodny trik: podgrzewam wodę w garnku, przykrywam pokrywką ustawioną do góry dnem i na niej stawiam miskę z ciastem. Drugie wyrastanie, już po uformowaniu drożdżówki w foremce z owocami, trwa ok. 30 minut. Nie skracaj tego etapu — to wtedy ciasto nabiera puszystości.
Piekę w niższej temperaturze (170°C) dłużej — dzięki temu śliwki zdążą odparować nadmiar soku, a ciasto w środku się dopiecze. Przed położeniem śliwek skrapiam wierzch ciasta ciepłą wodą (trik babci) — dzięki temu owoce lepiej się przyklejają i nie zsuną w trakcie wyrastania.
Przepis
Składniki
Ciasto
- 250 mililitrów mleka — lekko ciepłe (ok. 37-40°C)
- 30 gramów drożdży — świeże; lub 10 g suchych
- 1 łyżka cukru — do rozczynu
- 1 łyżka mąki pszennej — do rozczynu
- 3 jajka — + opcjonalnie 1 żółtko
- 100 gramów cukru
- 1 łyżeczka esencji waniliowej
- 1 szczypta soli
- 80 gramów masła — roztopionego, przestudzonego
- 450 gramów mąki pszennej
- 200 gramów mąki pszennej — po pierwszym wyrośnięciu
- 500 gramów śliwki — najlepiej węgierki, wydrylowane, połówki
Kruszonka
- 60 gramów mąki
- 30 gramów cukru
- 30 gramów masła — miękkie
Przygotowanie
Ciasto
- 1W lekko ciepłym mleku kruszę drożdże, dodaję łyżkę cukru i łyżkę mąki, mieszam i odstawiam na 5-10 minut, aż rozczyn zrobi się pienisty.
- 2W mikserze na wysokich obrotach ubijam jajka z cukrem przez kilka minut, aż masa stanie się puszysta i blada.
- 3Dodaję 450 g mąki, rozczyn drożdżowy, esencję waniliową i szczyptę soli. Zakładam hak do ciasta i miksuję na średnich obrotach przez ok. 10 minut, aż ciasto stanie się gładkie.
- 4Wlewam rozpuszczone i ostudzone masło, zmniejszam obroty do wolnych i łączę hakiem przez 5 minut.
- 5Przykrywam miskę ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę do wyrośnięcia.
- 6Do wyrośniętego ciasta wsypuję resztę mąki (200 g) i wyrabiam hakiem przez ok. 10 minut, aż będzie odchodziło od ścianek miski.
- 7Podłużną foremkę (ok. 30 cm) smaruję masłem i wykładam ciasto, które powinno zapełnić maksymalnie 1/3 wysokości. Skrapiam wierzch ciepłą wodą, układam gęsto śliwki przekrojem do góry i posypuję kruszonką.
- 8Odstawiam foremkę do ponownego wyrośnięcia na ok. 30 minut.
- 9Piekę w piekarniku rozgrzanym do 170°C przez ok. 35-40 minut. Przed wyjęciem sprawdzam patyczkiem, czy środek jest dobrze upieczony.
Kruszonka
- 1Przygotowuję kruszonkę: miękkie masło rozcieram z cukrem, dodaję mąkę i ugniatam palcami na grudki.
Masz pytanie o ten przepis? Zobacz FAQ →
Treść oryginalna przepisu z 1895 roku
Kwartę mąki rozczynić kwaterką mleka i łutem drożdży. Jak podrośnie dodać łyżkę masła, 4 jaja, zagnieść na stolnicy i dać jeszcze podrosnąć, potem rozwałkować, na blachę wysmarowaną masłem wyłożyć, a po wyrośnięciu dać na ciasto wiśni obranych z pestek, które przez godzinę były posypane cukrem i puściły z siebie sok. Wstawić w gorący piec, a po upieczeniu osypać grubo cukrem.
— Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Jedyne praktyczne przepisy (1895) — w oryginale z wiśniami, u mnie śliwki węgierki
Gotujesz z moimi przepisami?
Chcę zobaczyć jak Ci wyszło! Oznacz mnie na Instagramie i TikToku @lenagryszko
Przepisy, które również mogą Cię zainteresować
Często zadawane pytania
Jakie śliwki najlepiej pasują do drożdżówki?
Najlepsze są węgierki — ciemnofioletowe, mięsiste, łatwo oddzielają się od pestki i trzymają kształt podczas pieczenia. Mirabelki (mniejsze, słodsze) też się sprawdzą — ułóż je gęściej. Renklody są bardziej wodniste, więc po połówkowaniu ułóż je przekrojem do góry. Unikaj bardzo miękkich, przejrzałych owoców — rozpadają się w cieście.
Czy mogę użyć mrożonych śliwek?
Tak — ale nie rozmrażaj ich całkowicie. Lekko odtaj i dokładnie osącz z nadmiaru soku. Mrożone śliwki mają tendencję do puszczania dużej ilości płynu — jeśli cię to niepokoi, obłócz je lekko mąką przed ułożeniem na cieście. Dzięki temu mąka zwiąże sok i ciasto zostanie suchsze.
Dlaczego drożdżówka ze śliwką wychodzi wilgotna w środku?
Śliwki puszczają dużo soku, który wsiąka w ciasto. Na PrzepisyTradycyjne.pl radzę piec w 170°C (nie niżej) minimum 35-40 minut — niższa temperatura sprawi, że środek nie zdąży się dopiec. Drugi trik: ułoż śliwki przekrojem do góry, żeby sok spływał na powierzchnię, a nie w głąb ciasta. Możesz też pod śliwki posypać cienką warstewkę kaszki manny — wchłonie nadmiar płynu.
Jak przechowywać drożdżówkę ze śliwką?
Ostudzoną drożdżówkę owiń w folię aluminiową — zachowa świeżość przez 2-3 dni w temperaturze pokojowej. Dzień po pieczeniu smakuje jeszcze lepiej, bo aromaty się "przegryzły". Możesz też pokroić i mrozić porcjami — rozmrożony i krótko podgrzany w piekarniku kawałek odzyska miękkość.
Masz pytanie? Zadaj je w komentarzu →
Komentarze (3)
Na pewno pyszna wypróbuję napewno!
Bardzo się cieszę! :-)
właśnie zagniotlam i rośnie mniam 😁


