Tartę ze szpinakiem lubię przygotować na lunch albo na wieczór, kiedy odwiedzają nas znajomi. Jest to prosty przepis i tarta zawsze się udaje. Lubię tartę szpinakową też z tego powodu, że szybko się ją przygotowuje, a efekt końcowy jest naprawdę niebanalny.

Tarta szpinakowa

Od razu uprzedzę: najczęściej wykorzystuję gotowe ciasto francuskie. Oczywiście można przygotować ciasto francuskie w domowym zaciszu i poniżej podaję na nie oryginalny przepis z 1910 roku :) Jednak ja czasami lubię iść na łatwiznę... więc ciasto francuskie wykładam do okrągłej foremki i dociskam je do brzegów. Podczas podpiekania ciasto ze ścianek foremki ładnie opadnie i uformuje się zgrabny kształt na spód tarty.

ciasto francuskie

ciasto francuskie do tarty

Nadzienie też nie jest czasochłonne. Mrożony szpinak podgrzewam, a następnie studzę. Dodaję do niego pokrojone suszone pomidory i przyprawiam solą i pieprzem.

nadzienie szpinakowe do tarty

Aby masa szpinakowa była puszysta, to łączę ją z dobrze ubitymi białkami. Ważne, żeby składniki ze sobą dobrze wymieszać ale nie staraj się uzyskać jednolitej konsystencji. Pęcherzyki powietrza w białkach są cenne bo dzięki nim masa będzie lepiej smakować.

gotowe nadzienie szpinakowe

Na podpieczony spód można położyć kilka plasterków ulubionego żółtego sera aczkolwiek to nie jest konieczne. Wykładam część masy szpinakowej. Na to wykładam przygotowany wcześniej sos beszamelowy. W końcu wykładam resztę masy szpinakowej i na koniec posypuję całość mozarellą. Wstawiam do piekarnika na ok. 20 minut. I gotowe! :)

tarta spzinakowa

Tarta szpinakowa

Składniki

  • 1 szt ciasta francuskiego
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 2 łyżki masła
  • 100 ml mleka
  • 10 szt suszonych pomidorów
  • 100 g mozarelli
  • 1 szt jajek
  • 1 ząbek czosnku
  • 450 g mrożonego szpinaku

Przygotowanie

  1. Mrożony szpinak wykładam na patelnię i zaczynam go podgrzewać. Kiedy już się ładnie rozmrozi dodaję do niego przeciśnięty ząbek czosnku. Solę, pieprzę, dodaję pokrojone suszone pomidorki i odstawiam do ostygnięcia.
  2. Ciasto francuskie wykładam do okrągłej foremki (dno wyłożone papierem do pieczenia) i układam ciasto również na brzegach foremki. Dno nakłuwam kilka razy widelcem. Wstawiam na ok. 10 minut do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika. Brzegi i środek powinny być brązowe.
  3. W rondelku przygotowuję sos beszamelowy: podgrzewam mleko, dodaję masło i czekam aż się całkowicie rozpuści. Zdejmuję rondelek z palnika i dodaję mąkę. Wszystko intensywnie mieszam i ponownie wstawiam rondelek na palniku. Cały czas mieszając, tak aby nie było grudek i żeby sos beszamelowy nabrał gęstości.
  4. W osobnym naczyniu ubijam na sztywną pianę białko. Żółtko dodaję do przestudzonego szpinaku. Kiedy białko jest już ubite, to mieszam je delikatnie ze szpinakiem. Przekładam połowę na podpieczony spód ciasta francuskiego. Następnie wykładam sos beszamelowy i w końcu resztę masy szpinakowej. Całość posypuję startą mozarellą.
  5. Wstawiam do piekarnika na ok. 20 minut i gotowe.

Treść oryginalna przepisu z 1910 roku

Na 1/2 kg przesianej mąki wziąć jedno jajko, trochę soli, kwaterkę wody z dwoma łyżeczkami octu i zagniatać tak długo ciasto dopóki od ręki nie odstaje. Tak wyrobione zostawić na pół godziny przykryte talerzem by się odleżało. Pół kg masła świeżego niesolonego wypłókać, zostawić przez chwilę w wodzie z lodem by stwardniało a potem włożywszy w serwetkę wygnieść dobrze, by wszystka wilgoć z niego wyszła i rozwałkować w tejże w kwadrat dwa razy tak duży jak masła, oprószyć z wierzchu mąką, położywszy w środku masło zawinąć na wierzch ciasto w kształcie koperty, tak aby szczelnie masło było przykryte i pod wałkowaniem nie dostało się na wierzch.Pokaż więcej »
Jeśli podoba Ci się ten przepis, polub go lub udostępnij. Dzięki! :-)Zobacz wszystkie przepisy

Przepisy, które również mogą Cię zainteresować

O autorze posta:
Lena Gryszko

Jestem inicjatorką PrzepisyTradycyjne.pl. Gotowanie jest moją pasją. Będąc jeszcze małą dziewczynką chętnie sięgałam po garnki. Kuchnia jest dla mnie miejscem, w którym czuję się wolna, zdaję się na swoją intuicję ale też i wiedzę. Uwielbiam karmić innych i być karmioną. Nie wyobrażam sobie życia bez dobrego jedzenia.