Zapiekane naleśniki przekładane kremem
Według przepisu z 1871 r.
- Przygotowanie
- 35 min
- Gotowanie
- 35 min
- Ocena
- 5.0 (39 ocen)

Idealna propozycja na śniadanie. Powstaje mini torcik naleśnikowy przekładany przepysznym kremem.


Naleśniki mogą być serwowane bardziej na słodko jeżeli dodamy wanilię, albo bardziej orzeźwiająco jeżeli skorzystamy ze skórki cytrynowej. Jedno jest pewne - dobrze smakuje i szybko się robi. Ja mam jeszcze słabość do konfitury malinowej, co zresztą widać na załączonych zdjęciach :) Poniżej zamieszczam oryginalny przepis z 1871r.
Przepis
Składniki
Krem do naleśników
- Aromat waniliowy/miąższ świeżej laski wanilii lub skórka cytrynowa
- 125 mililitrów kwaśnej śmietany
- 50 gramów cukru
- 2 żółtka
Naleśniki
- 1 szczypta soli
- 1 szczypta cukru
- 80 gramów mąki
- 80 mililitrów wody
- 80 mililitrów mleka
- 1 łyżeczka masła klarowanego
- 1 jajko
Przygotowanie
Krem do naleśników
- 1Żółtka ucieram z cukrem i z kwaśną śmietaną.
- 2Przekładam naleśniki przygotowanym kremem w następujący sposób: naleśnik, krem, naleśnik krem itd. Na samym wierzchu powinien być naleśnik. Naleśniki układam w żaroodpornej formie, którą wcześniej wysmarowałam cienką warstwą masła i posypałam bułką tartą.
- 3Piekarnik nagrzewam do 250 stopni i wstawiam naleśniki na ok. 20 minut.
Naleśniki
- 1Jedno żółtko ucieram z jedną łyżeczką masła klarowanego. Następnie dodaję mąkę, mleko i wodę. Powinna powstać jednolita masa. Przyprawiam ją szczyptą soli.
- 2Jedno białko ubijam na sztywną pianę i dodaję ją do naleśnikowej masy. Całość lekko mieszam, dzięki temu naleśniki będą bardzo delikatne i puszyste.
- 3Rozgrzewam na patelni odrobinkę masła klarowanego. (Wypróbowałam również smażenie na odrobinie oleju rzepakowago i ja zdecydowanie wolę ten wariant) Rozprowadzam na patelni warstwę naleśnikową - nie staram się wcale, żeby naleśniki były bardzo cienkie.
- 4Jak tylko brzegi naleśnika się zarumienią to znak, że trzeba go obrócić na drugą stronę. Usmażonego naleśnika odkładamy na papier kuchenny, żeby odsączyć tłuszcz.
Treść oryginalna przepisu z 1871 roku
Pięć żółtek rozbić z łyżką klarowanego zimnego masła, kwaterką mąki i trochą soli, rozbijając, rozprowadzić tę massę mlekiem, którego powinno być pół kwarty polskie, aż wszystko mleko wyjdzie, gdyż ciasto powinno być rzadkie i lejące się. W ostatniej chwili, gdy już się naleśniki mają piec, ubić białka od jaj na pianę, wymieszać z massą, rozgrzać patelnię na ogniu, posmarować ją klarownem masłem piórkiem do tego przeznaczonem i polać massą z garnka, obracając patelnię na wszystkie strony, aby wszędzie ciasto było rozciągnięte; trzeba to robić bardzo szybko: potrzymać patelnię na mocnym ogniu chwilkę a skoro się naleśnik upiecze, okrążyć go nożem i przewrócić na talerz głęboki odwrócony. Upieczone wyżej opisanym sposobem naleśniki układać w rondelku wysmarowanym masłem i wysypanym bułką jeden na drugi, przesypując grubo cukrem, cytrynową skórką tartą i wyciskając po trochu soku cytrynowego na każdy. Tak napełniony rondelek, wstawić na kwandrans w piec do zrumienienia. Taką samą leguminę z naleśników można zrobić, przekładając każdy zamiast cytryny gęstą kwaśną smietaną z cukrem, lecz wtedy dłużej w piecu być muszą aż się zrumienią
Gotujesz z moimi przepisami?
Chcę zobaczyć jak Ci wyszło! Oznacz mnie na Instagramie i TikToku @lenagryszko


