Befsztyk wg przepisu kucharza francuskiego cesarza

Według przepisu z 1871 r.

Lena Gryszko
Autor
Przygotowanie
15 min
Gotowanie
15 min
Ocena
Oceń przepis
Befsztyk wg przepisu kucharza francuskiego cesarza

Przepisem na kawałek dobrze usmażonej wołowiny dzieli się z nami Lucyna Ćwierczakiewicz - ikona sztuki kulinarnej na przełomie XIX i XX wieku. Skoro w taki sposób wołowina była serwowana francuskiemu cesarzowi, to i ja musiałam w końcu sprawdzić ten patent :)

Befsztyk wg przepisu kucharza francuskiego cesarza – zdjęcie 1

Befsztyk wg przepisu kucharza francuskiego cesarza – przepis

Porcje

Składniki

  • 1 szczypta soli
  • 1 szczypta pieprzu
  • 1 polędwica wołowa

Przygotowanie

  1. 1
    Mięso wyjmuję z lodówki co najmniej 30 minut przed smażeniem.
  2. 2
    Rozgrzewam patelnię i dodaję łyżkę masła.
  3. 3
    Kiedy masło zaczyna bulgotać kładę kawałek mięsa. Płomień pod patelnią cały czas jest bardzo mocny.
  4. 4
    Po 3 minutach obracam delikatnie mięso na drugą stronę. Usmażoną część solę i pieprzę.
  5. 5
    Przekładam prawie usmażone mięso na talerz, na którym jest odrobina masła. Wołowinę solę lekko też z drugiej strony i płaską częścią noża przyciskam kawałek mięsa do talerza. Powinno wypłynąć trochę soku z mięsa.
  6. 6
    Tak prawie gotową wołowiną ponownie kładę na patelni. Tym razem na ok. 1 minutę. Przekładam mięso na masło wymieszane wcześniej z wyciśniętym z wołowiny sokiem.

Treść oryginalna przepisu z 1871 roku

Oryginalnym zaiste wyda się następujący przepis na befsztyk, ja jednak jedynie tym sposobem smażę i za dobroć jego zaręczam, gdyż przepis ten posiadam od kucharza byłego cesarza francuzkiego i na własne oczy widziałam jak go smażył.

Trzy gatunki mięsa zdatne są tylko na befsztyk: polędwica, kotletowe i pierwsza krzyżowa pieczeń. Oczyściwszy więc z żył i łoju przeznaczone na befsztyk mięso, pokrajać je w grube plastry czyli kawałki, mniej więcej grubości dużego palca, nie ubijać i nie solić wcale. Wziąść płaski rądelek lub patelnię międzianą, rozgrzać mocno, wrzucić kawałek masła, np. na trzy kawałki befsztyku, pół łyżki masła, nie więcej; gdy to masło zawrze silnie i zrumieni się rzucić w nie mięso, jeden kawałek opodal drugiego, i na bardzo dużym płomieniu smażyć, nie dotykając się niczem; gdy już się zdaje być rumiane nieco na tej stronie, obrócić ostrożnie widelcem na drugą, posolić natychmiast na stronie usmażonej i smażyć dalej na bardzo silnym ogniu; Gdy i z drugiej strony się zrumieni, wyjąć na talerz, gdzie leży tyle kawałków masła ile befsztyku, posolić po drugiej stronie i z lekka kładąc nóż płasko na mięsie, wycisnąć trochę sosu w masło; następnie jeszcze raz na moment włożyć na patelnię sam befsztyk, zasmażyć po obu stronach i wyjąć na ten sam talerz, na którym masło z sokiem od mięsa sos uformowało, polawszy trochę masłem w którem się smażył befsztyk. Cała dobroć befsztyku zależy na dobrem mięsie i mocnym ogniu; tym sposobem smażony, jest wyborny; a w miarę jak kto lubi, więcej lub mniej surowy, dłużej lub krócej smażyć. W ogóle całe smażenie; nie powinno dłużej nad dziesięć minut trwać: Obłożyć struganym chrzanem i kartoflami. Można także smażyć na patelni żelaznej, ale koniecznie wewnątrz pobielanej, gdyż masło się nie będzie palić.

Gotujesz z moimi przepisami?

Chcę zobaczyć jak Ci wyszło! Oznacz mnie na Instagramie i TikToku @lenagryszko

Komentarze